No nie zgadnijcie gdzie Pam się zapisała! Do drama club! Raz w tygodniu będę chodzić na zajęcia u nas na uczelni i będziemy "aktorzyć". Dziś byłam po raz pierwszy. No i było zajebiście. Ludzie super, wszyscy bardzo otwarci, weseli, bez spiny. Trochę improwizacji na rozluźnienie. 3h minęły bardzo szybko. Kto by pomyślał, że ja będę aktorzyć ;), chociaż mama zawsze mówiła, że zacięcie to ja mam, ale do dramatów i horrorów hahaha. No zobaczymy co to będzie. Jak długo mi się to będzie podobać. Bo ja jednak jestem z takich co mają powera na kilka pierwszych dni, a potem odpuszczam. No i nieśmiała jestem. Ja na scenie? Pfffff Za dwa tygodnie zaczynam też boxing. Trzeba ta tłusta dupę ruszyć, bo coraz grubsza. Z ch...
To nie jest kolejny blog lifestyle. To mój pamietnik. Bez cenzury i słodko-pierdzących obrazków.